Different Way-logo

„Jeśli chcesz iść szybko, idź sam. Jeśli chcesz iść daleko, idź razem z innymi.”

Blog
Facylitacja Spotkań Agnieszka Kolber Different Way

Zajawka:

To hasło po raz pierwszy usłyszałam w szkole Facylitacji Pathways. Ogólnie wiedziałam, o co w nim chodzi i z tej przyczyny nawet wybrałam tę konkretną szkołę oraz kurs facylitacji. Jednak w praktyce zrozumiałam to dopiero, gdy zaczęłam uważniej obserwować otoczenie.

Treść:

Będąc w restauracji przysłuchiwałam się konwersacją przy sąsiednich stolikach. Biorąc udział w zebraniu szkolnym córki obserwowałam salę pełną rodziców i przebieg spotkania. Na zoomie patrzyłam, jak uczestnicy angażują się w warsztaty online, na które sami się zdecydowali. Co więcej, dotyczyły one tematów dla nich istotnych i odbywa się w weekendy, a oni w tym czasie przebywali w bezpiecznej przestrzeni swojego domostwa.

Reguła zawsze była ta sam. W grupie pojawiały się osoby, które miały większą ekspresję i częściej zabierały głos na forum, chętniej dzieliły się swoimi opiniami i pomysłami. Były też jednostki (czasami stanowiące nawet większość), które tylko obserwowały otoczenie i nie udzielały się aktywnie.

W firmach i na spotkaniach biznesowych jest podobnie. Osoby bardziej otwarte rwą się do mówienia, podnoszą rękę, z własnej inicjatywy wnoszą sugestię. Obok nich siedzą, bądź stoją pracownicy często niemniej błyskotliwi, z ciekawymi obserwacjami, ale nie zabierają głosu, choć w głowie mogą mieć pomysły na rozwiązanie nie jednego firmowego problemu.

W efekcie w każdy z powyższych przykładów nie podejmujemy najlepszych decyzji, ale takie, do jakich udało się nam dojść. Uwzględniamy tylko te argumenty, które doszły do głosu. I na tej podstawie obieramy kierunek dalszych działań.

Świadomość, że przebojowe jednostki, które skupiają na sobie uwagę otoczenia nie są jedynym, a na pewno najlepszym modelem na procesowanie tematów, szczególnie tych istotnych i bardziej złożonych, przestaje być zaskoczeniem. Ponieważ to, co może osiągnąć jednostka jest niczym w porównaniu do tego, co może osiągnąć zespół, szczególnie ten interdyscyplinarny, który patrzy na to samo zagadnienie z wielu różnych perspektyw.

W grupie zawsze jest więcej pomysłów, wiedzy, inspiracji i możliwości. Obarczanie tego typu brzemieniem jednego człowieka lub mniejszość jest karkołomne i również trochę naiwne. I nie dotyczy to tylko zakresu ich wiedzy czy doświadczenia. Potrzebujemy innych, aby móc spojrzeć szerzej, inaczej, obiektywniej. Nasze filtry poznawcze warunkują to jak widzimy daną sytuację i jak interpretujemy konkretne zdarzenia, a nawet fakty. Wszyscy jesteśmy obarczeni błędem poznawczym, gdy uznajemy, że to, co sądzimy jest na pewno prawdą i w 100% oznacza to samo dla każdego człowieka.

Dlatego gdy już „odczarujemy” rolę błyskotliwych jednostek możemy przejść do kolejnego etapu i zastanowić się jak należałoby prowadzić spotkania, aby zaangażować w nie wszystkich uczestników.