Different Way-logo

Co buduje produktywność i dobrostan pracowników?

Blog
Agnieszka Kolber Different Way Personel Plus październik 2022

Zajawka:

"Podstawowym celem firmy jest zysk." "Życie prywatne pracowników i ich samopoczucie nie powinny mieć wpływu na rentowność przedsiębiorstwa." "My tu pracujemy, a nie bawimy się w rodzinę." Przez lata tego typu hasła były powszechne i wydawały się nawet logiczne. Może dlatego, że zapewniały pewien porządek i klarowność w biznesie. Ale czy wciąż tak jest?

Treść:

Temat o którym coraz głośniej ostatnio. Zwłaszcza w firmach, które coraz świadomiej podchodzą do tego zagadnienia. W Internecie można trafić na różne sugestie. Od bardzo klasycznych, typu pakiety ubezpieczeniowe. Po bardziej awangardowe rozwiązania jak coach-terapeuta dostępny w firmie dla wszystkich pracowników.

Jednak gdy zaczęłam pytać i przysłuchiwać się historii życiowej różnych ludzi, moje spojrzenie zmieniło się trochę, a dokładniej otrzeźwiło mnie szybciej niż się spodziewałam. Ponieważ w wielu wypadkach wizje awansów, służbowych samochodów, kart benefitowych czy nawet premii finansowych przestawały mieć duże znaczenie. Gdy człowiek zaczyna się zmagać z brakiem realnego wpływu na swoje miejsce pracy, grafik czy zakres obowiązków, jego produktywność i zaangażowanie automatycznie zaczynają pikować w dół. Jeżeli sytuacja ta się przeciąga, pojawiają się uczucia związane z przeciążeniem, osamotnieniem lub niezrozumieniem w środowisku pracy. W efekcie do frustracji i wypalenia zawodowego już niedaleko. W takiej perspektywie niekończące się procesy rekrutacyjne związane z rotacją personelu wydają się rewersem całej sytuacji.

To, co mnie bardziej zaniepokoiło to fakt, że z jednej strony jesteśmy odpowiedzialni za energię z którą wchodzimy do biura, a z drugiej strony robotami nie jesteśmy i problemów na wycieraczce nie zostawimy. Ciągniemy je więc z domu do firmy, a z firmy do domu i tak w kółko. Czasami nieświadomie rozsiewamy swoje smutki i żale na innych. Niestety o produktywności w tych realiach nie ma mowy.

Oczywiście nie jest to temat nowy. Ale póki gospodarka ciągnęła i życie było bardziej przewidywalne – dawaliśmy radę. Lepiej lub gorzej, ale dawaliśmy. Moment w którym zaczynamy mierzyć się z nową rzeczywistością, która nas nie oszczędza i jest burzliwa sprawia, że niekoniecznie możemy już sobie pozwolić na ignorowanie takich aspektów w firmach. Szczególnie jeżeli wiemy, że praktykowana przez lata metoda „szefa wszechwiedzącego” czy „kija i marchewki”, też nie gwarantuje pracodawcom niczego dużo lepszego, a przy obecnej dynamice zmian, ma się nijak do potrzeb biznesu.

Dlatego zachęcam Cię drogi czytelniku do pracy, ale u podstaw. O moich przemyśleniach i pomysłach przeczytasz w artykule, który pojawił się w październikowym wydaniu magazynu Personel Plus. Może znajdziesz w nim inspirację, które pomogą Ci zaprojektować ten proces w twoje organizacji.